Rejs chirurgów na Sycylii

rejsy niezapomniane

Rejs chirurgów na Sycylii

Cel: nieformalne spotkanie chirurgów, integracja, wymiana doświadczeń zawodowych, omówienie planów, nowe pomysły

 

Jacht: Nowa Bavaria 50 Cruiser
Miejsce: Wyspy Liparyjske i Sycylia
Trasa: Sant Agata di Militello – Vulcano – Lipari – Stromboli – Panarea – Salina – Sant Agata di Militello – Taormina – Etna – Palermo
Termin: 2-9 czerwiec 2012r.

 

PRZEBIEG IMPREZY:

Grupa przyleciała do Palermo samolotem z Berlina. Transfer z lotniska busem zajął około 2.5h. Port zaokrętowania to Sant Agata di Militello (najlepsze miejsce na rozpoczęcie rejsu w kierunku Archipelagu Wysp Liparyjskich lub Eolskich), położone w połowie drogi pomiędzy stolicą wyspy, a Mesyną. Kolacja inaugurująca rejs odbyła się w naszej ulubionej restauracji Carletto.

Pierwszy odcinek z Sycylii na Vulcano pokonaliśmy częściowo na żaglach, a częściowo na silniku ze względu na słabe wiatry. Zatrzymaliśmy się na kotwicy na kąpiel, nurkowanie i eksplorowanie pontonem jaskiń. Kolację zjedliśmy w Pescherii Marlin.

Następnego dnia z samego rana zanim zrobiło się gorąco weszliśmy na wulkan Vulcano. Podziwialiśmy wyziewy siarkowe oraz przepiękną panoramę Wysp Eolskich. Po powrocie na jacht popłynęliśmy na pobliską Lipari, gdzie zrobiliśmy sympatyczną wycieczkę starymi Citroenami bez dachu. Objechaliśmy całą wyspę dookoła, wypiliśmy kawę i spumante w najładniejszych punktach widokowych i wykąpaliśmy się w morzu koło starej kopalni pumeksu.

Po takich atrakcja przyszedł czas na rejs w kierunku wulkan Stromboli. To był dobry rok, bo aktywność wulkanu była wystarczająca, a jednocześnie nie było zakazu organizowania wycieczek. Grupa poszła na wspinaczkę na wulkan z przewodnikiem, który po drodze opowiedział sporo ciekawostek. Obserwacje wybuchów lawy bardzo się podobały załogom.

Ze Stromboli udaliśmy się pięknym półwiatrem w kierunku Kalabrii do miejscowości Tropea. Jest to idealne miejsce, aby na spokojnie się wykapać w morzu, a wieczorem pójść w wąskie uliczki na całonocne imprezy w licznych barach i lokalach. Tak też zrobiliśmy! Ulubiony drink  grupy: Aperol Spritz.

Kolejny dzień zapowiadał się intensywnie. Najpierw musieliśmy dopłynąć na Panareę, gdzie jest świetna zatoka do kąpieli i na snorklowanie. Potem należy zrobić spacer do miasteczka i usiąść na chwilę na krótki lunch. Stąd już udaliśmy się w kierunku Sant Agata di Militello do naszego portu wyokrętowania.

Przedostatni dzień na Sycylii postanowiliśmy spędzić na wycieczce busem w kierunku Etny, spacer z przewodnikiem w kierunku wierzchołka wulkanu, a następnie zwiedzanie pięknej Taorminy. Wieczór spędziliśmy już w Palermo na kolacji, gdzie następnego dnia rano załoga zwiedziła katedrę w Monreale, katakumby i przeszła się po starym mieście. Wieczorem grupa miała samolot do Polski (przez Berlin).

Newsletter - zapisz się